Piotr Mitzner, Na progu. Doświadczenia religijne w tekstach Jarosława Iwaszkiewicza

iwaszkiewicz
Piotr Mitzner, Na progu. Doświadczenia religijne w tekstach Jarosława Iwaszkiewicza
Wydawnictwo Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego, Warszawa 2003

Iwaszkiewicz mistyczny

Piotra Mitznera już mogliśmy poznać jako autora znakomitej książki „Hania i Jarosław Iwaszkiewiczowie. Esej o małżeństwie” oraz kilku pomniejszych publikacji, m.in. dotyczących rosyjskich wierszy Iwaszkiewicza. Jego najnowsza praca to obszerna monografia „Na progu. Doświadczenia religijne w tekstach Jarosława Iwaszkiewicza”, w której stawia sobie za cel odtworzenie biografii duchowej i ewolucji poglądów pisarza w kwestiach wiary. Przy lekturze tej książki przede wszystkim uderza szeroki zakres uwzględnionych w niej tekstów samego Iwaszkiewicza, w tym niepublikowanych – od najwcześniejszych zapisów w dzienniku, pierwszych prób literackich, dramatów, które powstawały w „kijowskim” okresie twórczości, po utwory powszechnie znane i cenione. A jeżeli do tego dodać korespondencję, wypisy z dziennika żony, prozę wspomnieniową i przebogaty kontekst intertekstualny i kulturowy – książka Mitznera to praca o charakterze erudycyjnym, jedna z niewielu uwzględniająca całokształt twórczości Iwaszkiewicza, który pozostawił po sobie nie tylko tak bogatą spuściznę, ale chyba wykorzystał wszystkie istniejące gatunki, które ma tradycja do zaoferowania pisarzowi.

Książki tej po prostu brakowało. Przez wiele lat kwestia wiary pisarza była spychana na margines, chociażby wobec zagadnień estetycznych, filozoficznych, problematyki ogólnokulturowej, a przebogata paleta odczuć religijnych obecna w jego tekstach redukowana do wzmianki, że kiedyś w czasach „kijowskiej” młodości był pod wpływem bardzo wtedy popularnej książki W. Jamesa „Doświadczenie religijne”. Mitzner też idzie tropem porównania religijnej koncepcji angielskiego badacza i tekstów polskiego pisarza, choć z tego niewiele wynika, ponieważ ważniejsza wydaje się dla Iwaszkiewicza rodzima tradycja, co zresztą zostało w pracy potwierdzone. Warszawski polonista opisuje jakże często występujące w twórczości autora „Młynu nad Utratą” kościoły, postaci księży, symbolikę chrześcijańską, osadzając jego poszukiwania w szerokim kontekście europejskiej literatury katolickiej (Gide, Chesterton, Mauriac, Maritain, Bernanos), rosyjskiego modernizmu i duchowości prawosławnej, myśli protestanckiej, mitologii germańskiej, a nawet doszukując się wpływów poezji perskiej. Biorąc pod uwagę olbrzymi zakres materiału badawczego, książkę Mitznera składającą się z niewielkich, luźno między sobą powiązanych rozdziałów, można czytać jak słownik symboli i pojęć religijnych Iwaszkiewicza. Autor dużo uwagi poświęca prześledzeniu występowania wątków i toposów związanych ze sferą sacrum, jednocześnie pozostając blisko tekstu i faktów biograficznych, dzięki czemu książka ta nosi charakter przede wszystkim erudycyjno-ilustratywny. Chociaż we wstępie Mitzner deklaruje, że jego zadaniem będzie rekonstrukcja autobiografii duchowej Iwaszkeiwicza – systematyzację takiego pojęcia w teorii literatury przeprowadziła przede wszystkim Małgorzata Czermińska – jej najważniejszymi etapami byłaby wiara wyniesiona z domu rodzimego w Kalniku na Ukrainie, modernistyczne fascynacje, niełatwe przecież małżeństwo z Anną, trudne stosunki z kółkiem ks. Korniłowicza, a niekiedy wręcz szantaż ze strony J. Lieberta w sprawie nawrócenia, aż po egzystencjalne doświadczenie pustki i samotności, które prześladowały go w starości, to jednak autor nie przedstawia na przykład chronologicznego ujęcia problematyki autobiograficznej, analizując raczej stosunek pisarza do poszczególnych aspektów wiary i zbawienia, kultu religijnego i tradycji literatury duchowej na zasadzie dowolnego ułożenia materiału. Silnie zmetaforyzowane nazwy rozdziałów znacznie ułatwiają lekturę książki, niezrozumiałe natomiast jest użycie wyrazu „herezje” w tytułach dotyczących wpływów rozmaitych form duchowości (sufickiej, germańskiej, romantycznej), uderza także brak całościowego fragmentu tekstu omawiającego związki Iwaszkiewicza z rosyjskim modernizmem, w którym mistycyzm i metafizyka odgrywały tak doniosłą rolę, choć autor strawę tę porusza przy okazji omawiania innych tematów.

Mitzner nie proponuje nowej koncepcji osobowości twórczej pisarza, nie rozstrzyga kwestii „czy Iwaszkiewicz był pisarzem katolickim?” Unika jednoznacznych stwierdzeń starając się uporządkować świadectwa religijności w jego tekstach. Posługując się metaforą „progu” (inny wariant zaproponowanej przez Ritza „pograniczności”?) podkreśla złożony stosunek Iwaszkiewicza do kwestii wiary, co jest zrozumiałe, gdy wziąć pod uwagę homoerotyzm autora „Przyjaciół” i jego instytucjonalny związek z systemem PRL. Trudno bowiem pogodzić credo artysty z przykazaniami Dekalogu. Książka Miztnera może być ciekawa nie tylko dla polonistów, ale i wszystkich miłośników twórczości Iwaszkiewicza, rzuca bowiem światło na niesłusznie pomijany dotychczas złożony aspekt poszukiwań duchowych Iwaszkiewicza, a dzięki unikatowemu ujęcia całokształtu jego dzieła w przekroju gatunkowym i bogatym kontekstom kulturowo-literackim będzie ważną pozycją w literaturze przedmiotu.

Eugeniusz Sobol

Opublikowane w Topos 3-4 2004

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s