Antologia Wykonano w Polsce. Wiek XX. Przekłady Andrieja Bazylewskiego

Subiektywna antologia

Ostanie dziesięciolecie recepcji polskiej literatury w Rosji jest okresem wzmożonego wydawania antologii poezji polskiej. W związku z przyznaniem Nagrody Nobla Czesławowi Miłoszowi i Wisławie Szymborskiej, Rosjanie usiłują zgłębić fenomen polskiej poezji, uchwycić jej różnorodność w wielu aspektach. Tak, w roku 2000 w wydawnictwie „Aletheia” ukazał się dwutomowy zbiór „Poeci polscy XX wieku”, zawierający przekłady autorstwa dwójki wybitnych tłumaczy Natalii Afanasjew i Władimira Britaniszskiego. Opublikowanie tej książki Czesław Miłosz nazwał bardzo ważnym wydarzeniem. Dwa lata później w tej samej oficynie ukazała się antologia Polskie poetki. W zeszłym 2009 roku obszerny, ponad tysiącstronicowy tom autorskich przekładów zatytułowany „Wykonano w Polsce. Wiek XX” zaprezentował rosyjskiemu czytelnikowi Andriej Bazylewski.

Kilka słów o autorze antologii. Jest założycielem wysoko cenionego w Rosji wydawnictwa „Wahazar”, które w ramach serii „Kolekcja literatury polskiej” wydało dotychczas dzieła Norwida, Tuwima, Leśmiana, Gałczyńskiego i Miłosza.
Omawiana antologia Bazylewskiego jest książką unikatową i wyjątkową. Zamiast, właściwego dla takie rodzaju publikacji, ponadosobowego pojęcia kanonu, nosi przede wszystkim bardzo mocno zarysowany ślad lektur i fascynacji literackich autora przekładów. Znaczna część nazwisk poetów, występujących w antologii, jest zupełnie nieznana rosyjskiemu czytelnikowi, ale także polscy miłośnicy poezji mieliby problem z przypomnieniem sobie niektórych z tych twórców. Jak podkreślił w przemowie antologista, po ukończeniu pracy nad ksiązką, nagle uświadomił sobie, że jego celem nadrzędnym był tajny plan, polegający na uchwyceniu ponadczasowych prawidłowości pisania wierszy oraz dialektyki pomiędzy autonomią podmiotu poznania poetyckiego a jego tragicznym uwikłaniem w historie.

Antologia składa się z dwóch części. Na pierwszą składają się wiersze wybrane 68 poetów, których kolejność nazwisk odpowiada chronologii fascynacji twórczością tego lub innego poety przez samego Bazylejskiego. Oprócz poetów, należących do kanonu polskiej poezji, znajdziemy tam m. in. wiersze Bogusława Zurakowskiego, Stanisława Stabro, Andrzeja Warzechy. Druga jej cześć to „Antologia wierszy i trochę prozy” została podzielona na 12 cykli, z których każdy został podporządkowany jakieś określonym wartościom, głównie o charakterze egzystencjalnym – nicości, przemijaniu, śmierci, miłości. Znalazły się tutaj wiersze około 200 poetów. Mnie osobiście najbardziej zaintrygował cykl „Zobacz, kto stoi za drzwiami”, którego nazwa pochodzi od incipitu otwierającego go wiersza Lecha Marka Jakuba. Przerwa-Tetmajer, Karpowicz, Kawalec, Iwaszkiewicz, Nawrocki, Pasierb, Kuczkowski, Matywiecki, Mitzner, Sommer – w wierszach wszystkich tych poetów mamy do czynienia z próbą dotknięcia niepojętego i nienazwanego, z transcedentalną tajemnicą bytu. Wiersze dłuższe sąsiadują z krótkimi jak maksymy, wzniosłe ze stylizowanymi na codzienną rozmowę. Każdy cykl antologii żyje własnym rytmem. Jak przyznaje potem Bazylewski, ten układ książki stał się dla niego pewnym rodzajem buntu przeciwko obowiązkom zawodowego tłumacza, gdy wykonywał pracę na zlecenie wydawnictw i tłumaczył wiersze, których po prostu „nie czuł”. Oczywiście, sposób ujęcia poezji polskiej przez Bazylewskiego jest bardzo szeroki i wszechstronny.

Ze względu na ograniczenia, jakie nakłada recenzja, pozwolę sobie tylko na wymienienie wierszy poetów, regularnie publikujących na łamach „Toposu”, których wiersze znalazły się w antologii „Wykonane w Polsce. Wiek XX”. Tadeusz Dąbrowski (Przypowiastka czerwcowa; *** mówią, że kłamstwo ma długie nogi), Krzysztof Karasek (Wiersz o kuli), Krzysztof Kuczkowski (Bajka VI; Na pogrzebie matki chrzestnej w Poznaniu; Anioł Rilkego; Anioł Becketta), Antoni Pawlak (Kiedy zastrzelono Che Guevarę; *** którzy się kłaniali; Tomek wraca tylko we śnie); Piotr Cielesz (Synowie marnotrawni; Arcypolskie; cieniem chciałbym być), Maciej Cisło (Domysły). Nie można nie wspomnieć o doskonałej szacie graficznej, tego kolekcjonerskiego wydawnictwa. Wykorzystano w nim prace malarskie Andrzeja Wróblewskiego, kompozycje wizualne Stanisława Drożdża, litografię Jerzy Paneka. „Nie do sprzedaży”, „wydanie pierwsze i ostatnie” – na podstawie tej informacji zawartej w stopce możemy być pewni, iż dla autor antologii polska poezja stała się czymś znacznie więcej, niż tylko sposobem na zapewnienie sobie komercyjnego sukcesu.

Сделано в Польше. Век ХХ. Переводы Андрея Базилевского. Издательство Вахазар. Москва 2009 (Wykonano w Polsce. Wiek XX. Przekłady Andrieja Bazylewskiego. Wydawnictwo Wahazar. Moskwa 2009).

Eugeniusz Sobol

Recenzja została opublikowana w Toposie 6/2010

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s