Łukasz Suskiewicz, Egri Bikaver

Egri Bikaver to debiutancka powieść Łukasza Suskiewicza (ur. 1977 r.), ukazująca losy dwójki młodych przyjaciół, którzy w poszukiwaniu lepszego życia wyemigrowali z Polski do Irlandii. Umownie, w tej książce można wyodrębnić dwa wątki tematyczne. Pierwszy stanowi próbę dekonstrukcji, a raczej dość nieudanej destrukcji modelu tożsamości współczesnego Polaka, a drugi zawiera elementy powieści o dojrzewaniu artysty. W ujęciu Suskiewicza Polska to kraj, w którym mieszkają sami złodzieje, frustraci, znajdujący się na poziomie Trzeciego Świata. Polacy, co zwłaszcza widać za granica, to zatwardziali rasiści, całkowicie niezdolni do życia w społeczeństwie wielokulturowym. „Potrzeba zabić w nas polactwo, powinniśmy myśleć jak Francuzi albo Amerykanie, mieć jakiś naród za wzór”, stwierdza kategorycznie autor.

Ale Suskiewicz nie podał żadnego uzasadniania swych radykalnych poglądów na kondycję Polaków, po prostu zakłada to jako aksjomat. Znacznie lepiej jego powieść prezentuje się, jeżeli spojrzeć na nią jako na powieść o dojrzewaniu. Dla bohatera utworu Irlandia staje się niezwykle ważnym etapem w edukacji artystycznej. Młody imigrant z Polski tylko pozornie „jak wszyscy” jedzie na Zieloną Wyspę, żeby znaleźć dobrze płatną pracę, zresztą szuka jej dość niefrasobliwie. W rzeczywistości, posiada niezwykle rozległą wiedzę o kulturze i literaturze tego kraju. Tak więc, w jego świadomości zachodzi zderzenie Irlandii fikcyjnej i rzeczywistej. Ta pierwsza została utkana z wrażeń lekturowych z książek Joyce’a, Bölla, Yeatsa, Bouviera, teledysków U2. Bohater powieści przeżywa w dublińskich muzeach swoje pierwsze spotkanie z wielkimi dziełami europejskiej sztuki, m.in. malarstwem Caravaggia. W powieści pojawia się także inny sławny Irlandczyk – Samuel Beckett, a nawet główny popularyzator twórczości tego dramaturga w Polsce – Antoni Libera, który został opisany następująco: „Nieduży, ubrany skromnie, uśmiechał się smutno, jak przystało na miłośnika Becketta. Taki klasyczny wschodnioeuropejski intelektualista – pognieciona marynarka, sztruksy, koszula bez krawata”.

Ironia w omawianej książce postaje właśnie ze zderzenia aspiracji intelektualnych bohatera z codziennością imigranta, którego życie toczy się w brudnych wynajmowanych pokojach, gdzie sąsiadami są dealerzy narkotykowi i prostytutki. Jego rytm dnia wyznacza praca na zmywaku i zależność od humorów szefa. Po kilku miesiącach bohater wraca do Polski. Tym samym autokarem wracają także inni Polacy, nieudacznicy, których marzenia o lepszym życiu spełzły na niczym. Ale, w stosunku do nich, bohater ma uzasadnione poczucie wyższości. Cóż, w Irlandii nie znalazł pracy, ale napisał kilka opowiadań, warto było wyjechać.

Eugeniusz Sobol

Łukasz Suskiewicz, Egri Bikaver
Wydawnictwo Forma. Stowarzyszenie OFFicyna. Szczecin 2009

Recenzja została opublikowana w Toposie 6/2010

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s