Słowenia nad Bałtykiem

Słowenia nad Bałtykiem to międzynarodowy projekt, którego celem jest promocja literatury słoweńskiej w regionie Morza Bałtyckiego. W ramach bałtyckiego tournée słoweńscy pisarze odwiedzili w Sankt-Petersburg, Wilno, a także w Trójmiasto. 22 listopada 2008 w sopockiej kawiarni „Stary Rower” swoją twórczość na dwujęzycznym spotkaniu zaprezentowali – poeta i były opozycjonista, jedna z najważniejszych postaci słoweńskiego modernizmu Tomaž Šalamun, prozaik, wieloletni szef Związku Pisarzy Słoweńskich Vlado Žabot, pisarz i reżyser filmowy Dušan Šarotar, krytyk literacki, teoretyk gender studies i mediów internetowych Ženia Leiler oraz przedstawiciele młodego pokolenia słoweńskich pisarzy: Mitja Čander i Goran Vojnović. W Sopocie odbyła się także prezentacja publikacji okolicznościowej „Dzień dobry, Polsko. Literatura słoweńska nad Bałtykiem”. Organizatorzy spotkania wybrali szczęśliwą formułę ukazania głównych kierunków w słoweńskiej literaturze poprzez przekrój pokoleniowy. Tradycyjna proza Vlado Žabota (ur. w 1958 r.), zainspirowana mistyką doliny rzeki Mury, harmonijnie sąsiadowała z fragmentami powieści Gorana Vojnovicia (ur. w 1980 r.), typowego przedstawiciela młodej zbuntowanej literatury, który jednak nie stroni się od podejmowania trudnych tematów, takich jak dzisiejsze skutki czystek etnicznych na Bałkanach. Niewątpliwie, nadbałtyckie tournée słoweńskich pisarzy jest inicjatywą ważną i godną uznania, przyczyni się do popularyzacji literatury tego kraju w Polsce, zaś duży udział publiczności, zaangażowanie się w ten projekt wielu instytucji, może świadczyć, że w Polsce istnieje autentyczne zainteresowanie słoweńską kulturą.

Na spotkaniu poświęconym słoweńskiej literaturze

Tomaž Šalamun czyta swoje wiersze

Prozaik Vlado Žabot

Prezentacja przekładów utworów słoweńskich pisarzy na język polski

Krytyk literacki Ženia Leiler

Goran Vojnović, Mitja Čander i Dušan Šarotar

Publikacja okolicznościowa „Dzień dobry Polsko. Literatura słoweńska nad Bałtykiem”

Reklamy

Festiwal literatury austriackiej Austria-Polska 5:5

Trzydniowy festiwal literacki „Austria:Polska 5:5” odbył się w Warszawie, Sopocie i Praniu na Mazurach w dniach 18-20 września 2008 z udziałem pisarzy austriackich skupionych wokół kwartalnika „Lichtungen” z Graz. Do Polski przyjechali Nicole Scheiber współredaktor czasopisma, pisarka Birgit Pölzl, prozaik Georg Petz, poeci Helwig Brunner (redaktor naczelny ”Lichnungen”) i Marcus Poettler. Spotkania były częścią szerszego projektu polsko-austriackiej wymiany w dziedzinie literatury, która została w tym roku zainicjowana przez „Topos” i „Lichtungen”. Tak, najnowszy numer sopockiego czasopisma (Topos 2008/4) został niemal w całości poświęcony literaturze austriackiej, łącznie prezentuje twórczość ośmiu autorów, a w przyszłym roku w Austrii odbędzie się festiwal literatury polskiej, ukaże sie także „polski” numer „Lichtungen”. W kontekście takiej wymiany warto przypomnieć, że patronem „Toposu” od samego początku istnienia pisma był najwybitniejszy przedstawiciel literatury austriackiej, mianowicie Rainer Maria Rilke. Także „Lichtungen” przywiązuje dużą wagę do programów międzynarodowych, a wśród nich warto wymieć festiwal „Poezja Europy”, który odbył się w 2004 roku w Graz. Powstała wtedy dwujęzyczna edycja wierszy poetów z 38. krajów. Poniżej fotorelacja z spotkania w Sopocie.

Plakat festiwalu

Krzysztof Kuczkowski, redaktor naczelny Toposu, prezentuje najnowszy numer czasopisma poświęcony współczesnej literaturze austriackiej

Nicole Schreiber, współredaktorka Lichtungen, przedstawiła działalność czasopisma z Graz

Helwig Brunner i Birgit Pölzl

Birgit Pölzl, autorka znakomitej prozy pt. Możliwość

Tadeusz Dąbrowski czyta polskie przekłady austriackich wierszy

Georg Petz i Marcus Poettler

Austria:Polska 5:5

Redakcja Toposu – Tadeusz Dąbrowski i Krzysztof Kuczkowski

Czasopismo literackie Topos – 15 lat

19 maja w Teatrze na Plaży w Sopocie odbyła się gala festiwalowa z okazji 15 rocznicy założenia czasopisma literackiego Topos, która zbiegła się z ukazaniem się 100 numeru Toposu. Uroczystość była okazją do uhonorowania redakcji, a zwłaszcza redaktora naczelnego Toposu Krzysztofa Kuczkowskiego, który nieprzerwanie kieruje pismem od 15 lat, przez ministra kultury, władze samorządowe województwa pomorskiego i miasta Sopotu. W spotkaniu udział wzięli m. in. Marszałek województwa Pomorskiego Jan Kozłowski, poseł ziemi pomorskiej Jarosław Sellin, prezydent Sopotu Jacek Karnowski, wiceprezydent Wojciech Fułek, którzy wręczyli członkom redakcji liczne nagrody i wyróżnienia. Niewątpliwie, Topos obecnie to jedno z najbardziej prestiżowych czasopism literackich w Polsce, jak policzono, przez okres jego istnienia opublikowało w nim swoje teksty ponad 1 000 autorów, zarówno wybitnych poetów, pisarzy i tłumaczy, tak i debiutantów. Na spotkaniu w Sopocie odbyła się prezentacja najnowszego 100 numeru Toposu, zawierająca m. in. niepublikowaną korespondencję Ryszarda Kapuścińskiego i Wojciecha Kassa, wysłuchaliśmy wierszy poetów Toposu. Całość wieczoru uświetnił występ zespołu muzycznego Von Zeit, który wykonał recital Truposz oparty na tekstach autorstwa Krzysztofa Kuczkowskiego.

Plakat spotkania

Ania Wieser przy stoisku z książkami

Poeci Toposu: Krzysztof Kuczkowski, Wojciech Kass, Tadeusz Dąbrowski, Antoni Pawlak, Ryszard Krynicki, Krzysztof Karasek

Ryszard Krynicki, Krzysztof Karasek, Artur Nowaczewski

Wojciech Kass i Krzysztof Karasek rozmawiają o poezji

Krzysztof Varga, Nagrobek z lastryko

9 maja w Dworku Sierakowskich w Sopocie odbyło się spotkanie z Krzysztofem Vargą, dziennikarzem, autorem książek „Chłopaki nie płaczą” (1996), „Bildungsroman” (1997) oraz tomu prozy „45 pomysłów na powieść. Strony B singli” (1998), współautorem słownika literatury najnowszej „Parnas bis”, a także antologii poezji „Macie swoich poetów” (1996). Na spotkaniu w Sopocie Varga zaprezentował dwie swoje najnowsze książki – „Gulasz z turula”, zbiór esejów węgierskich, oraz powieść „Nagrobek z lastryko”. Autor jest związany z Węgrami węzłami rodzinnymi, często odwiedza ten kraj, interesuje się jego historią oraz kulturą. Odsłania mity i stereotypy tego narodu porównując z odpowiednimi zjawiskami w Polsce. Ciekawa dyskusja wywiązała się wokół problemu: dlaczego wśród Węgrów jest tak wysoki odsetek samobójców? „Nagrobek z lastryko” to futurologiczna powieść, której akcja toczy się około roku 2070 w świecie całkowicie zdominowanym przez media i biznes. I mimo tego, że rzecz dzieje się w Warszawie – bohater jest kosmopolityczny, pracuje w Firmie, je zdrowe zestawy firmowe, pije globalny alkohol, je globalne sery i pali globalne papierosy, przegląda globalne katalogi IKEI. To Everyman. A jego opowieść ogarnia cały współczesny świat. „Nagrobek z lastryko”, mimo że jest utworem wielce przewrotnym, został napisany ku rozwadze. W tej powieści spotkały się wszystkie najlepsze cechy pisarstwa Vargi: szlachetna melancholia, głęboka ironia, stylistyczna dyscyplina, tak napisał o tej książce krytyk Dariusz Nowacki.

Przed rozpoczęciem spotkania

Krzysztof Varga

Prowadząca spotkanie Joanna Cieplińska

Krzysztof Varga czyta fragment swej najnowszej powieści Nagrobek z lastryko

Joanna Cieplińska wyjaśnia symbolikę zwierząt na okładce książki

Ignacy Karpowicz: spotkanie autorskie w Sopocie

4 kwietnia w Dworku Sierakowskich w Sopocie odbyło się spotkanie autorskie z Ignacym Karpowiczem, które poprowadził Piotr Millati. Omówiona została najnowsza książka Karpowicza pt. Cud, opisująca niesamowitą historię lekarki pogotowia, która zakochuje się w nieboszczyku, jaki zginał w wypadku. Anna wprowadza się do mieszkania Mikołaja, zaś jego ciało zaczyna żyć własnym niezależnym życiem. Karpowicz w swojej powieści wypróbowuje wiele stylizacji łącznie z naśladowaniem języka proroków biblijnych. Na spotkaniu w Sopocie autor ujawnił, że obecnie pracuje nad scenariuszem powieści, która zostanie wkrótce sfilmowana przez wytwórnię filmową.

Piotr Millati prezentuje okładkę książki, bardzo nietypową i kontrowersyjną

Ignacy Karpowicz, autor powieści Cud

Powieściopisarz czyta fragment swojej książki

Milatti contra Karpowicz: dyskusja nad powieścią

Piotr Milatti znalazł w internecie ciekawe opinie dotyczące książki Karpowicza

Książki sprzedawały się jak świeże bułeczki