Ukazał się styczniowy numer dwumiesięcznika Nowa Europa Wschodnia 1/2012, w którym została opublikowana moje recenzja pt. „Demaskator mitów” o książce Lwa Szylnika Czarne dziury historii Rosji (Wydawnictwo Bellona 2011). Spis treści całego numeru można znaleźć pod tym linkiem

W porównaniu z „Planetą Kaukaz”, gdzie polski autor poszukiwał dla siebie właściwej formy pisarstwa, eksperymentując z różnymi stylami narracji, opublikowany z tym roku najnowszy zbiór reportaży Wojciecha Góreckiego „Toast za przodków” można nazwać książką bardzo dojrzałą. W „Toaście za przodków” warto wymienić dwie, moim zdaniem, najważniejsze cechy twórczości Góreckiego – erudycyjność i literackość. Po lekturze tej ksiązki zrozumiałem, że ten autor na pewno nie jest typem włóczęgi-reportera, poszukującym ekstremalnych doznań i autentycznych ludzkich historii, tak jak bliski mu tematycznie Jacek Hugo-Bader. Ktoś napisał, że Górecki jest autorem podróżującym z plecakiem pełnym książek, i chyba miał rację. Dla niego liczy się przede wszystkim całościowe spojrzenie na rzeczywistość, a nie poetyka fragmentu. Jego reportaże nie są luźnymi notatkami z podróży, lecz raczej pretendują na bycie kompendium wiedzy.

Czytaj resztę wpisu »

„Planeta Kaukaz” Wojciecha Góreckiego jest drugim poszerzonym i uzupełnionym wznowieniem tej książki opublikowanej w 2002 roku. Ten zbiór reportaży autor rozpoczyna tekstem „Elbrus”, który należy czytać symbolicznie. Okazuje się, że najwyższy szczyt Kaukazu jest uśpionym wulkanem, w którego wnętrzu odbywają się niepokojące procesy sejsmologiczne. Górecki odkrył, że wyniki badań związane z obserwacjami jego aktywności zostały przez rosyjskie władze utajnione. A przecież skala zniszczeń wywołana przez potencjalną eksplozję byłaby niewyobrażalna. Wezbrane rzeki zalałyby miasta, zabijając lub pozbawiając dachu nad głową ponad dwa miliony ludzi. Zwłaszcza, że Elbrus kilkakrotnie już się budził, po raz ostatni w 50 r. n. e., czego ślady możemy znaleźć w starożytnych eposach. Podobny do uśpionego wulkany jest także cały Kaukaz w ujęciu Góreckiego.

Czytaj resztę wpisu »

Ukazał się listopadowy numer miesięcznika „Nowaja Polsza”, który jest wydawany w języku rosyjskim przez Instytut Książki. Ukazała się w nim moja recenzja „Szkice o literaturze rosyjskiej” o książce Piotra Fasta, „Rozumem Rosji nie ogarniesz…”. Szkice o książkach (Biblioteka Arkadii – Pisma Katastroficznego, t. 51, Instytut Mikołowski, Mikołów 2010). Recenzję, oczywiście po rosyjsku, można przeczytać pod tym linkiem.

Rumuński stalinizm bez Stalina

W książce Vladimira Tismaneanu „Stalinizm na każdą okazję. Historia polityczna rumuńskiego komunizmu” najnowsza historia Rumunii została przedstawiona jako ciąg paradoksów. W jednym z najbardziej zacofanych gospodarczo krajów Europy Środkowy-Wschodniej, gdzie praktycznie nie istniał ruch robotniczy, terror stalinowski utrzymywał się aż do 1989 roku. Zwracając uwagę na pokojowy charakter „aksamitnych rewolucji” w byłym bloku socjalistycznym, historycy podkreślają: „za wyjątkiem Rumunii”. W tym kraju władza nie zawahała się użyć broni przeciwko demonstrantom. Nicolae Ceausescu jako jedyny z komunistycznych przywódców poniósł odpowiedzialność za zbrodnie tego systemu. Wraz z żoną Eleną został rozstrzelany, ale dekomunizacja w tym kraju i tak nie nastąpiła.

Czytaj resztę wpisu »

Egri Bikaver to debiutancka powieść Łukasza Suskiewicza (ur. 1977 r.), ukazująca losy dwójki młodych przyjaciół, którzy w poszukiwaniu lepszego życia wyemigrowali z Polski do Irlandii. Umownie, w tej książce można wyodrębnić dwa wątki tematyczne. Pierwszy stanowi próbę dekonstrukcji, a raczej dość nieudanej destrukcji modelu tożsamości współczesnego Polaka, a drugi zawiera elementy powieści o dojrzewaniu artysty. W ujęciu Suskiewicza Polska to kraj, w którym mieszkają sami złodzieje, frustraci, znajdujący się na poziomie Trzeciego Świata. Polacy, co zwłaszcza widać za granica, to zatwardziali rasiści, całkowicie niezdolni do życia w społeczeństwie wielokulturowym. „Potrzeba zabić w nas polactwo, powinniśmy myśleć jak Francuzi albo Amerykanie, mieć jakiś naród za wzór”, stwierdza kategorycznie autor.

Czytaj resztę wpisu »

Subiektywna antologia

Ostanie dziesięciolecie recepcji polskiej literatury w Rosji jest okresem wzmożonego wydawania antologii poezji polskiej. W związku z przyznaniem Nagrody Nobla Czesławowi Miłoszowi i Wisławie Szymborskiej, Rosjanie usiłują zgłębić fenomen polskiej poezji, uchwycić jej różnorodność w wielu aspektach. Tak, w roku 2000 w wydawnictwie „Aletheia” ukazał się dwutomowy zbiór „Poeci polscy XX wieku”, zawierający przekłady autorstwa dwójki wybitnych tłumaczy Natalii Afanasjew i Władimira Britaniszskiego. Opublikowanie tej książki Czesław Miłosz nazwał bardzo ważnym wydarzeniem. Dwa lata później w tej samej oficynie ukazała się antologia Polskie poetki. W zeszłym 2009 roku obszerny, ponad tysiącstronicowy tom autorskich przekładów zatytułowany „Wykonano w Polsce. Wiek XX” zaprezentował rosyjskiemu czytelnikowi Andriej Bazylewski.

Czytaj resztę wpisu »

Polak z podziemia w stalinowskiej Rosji

Wydawnictwo Sic! po szesnastu latach wznowiło powieść Andrzeja Mandaliana Czerwona Orkiestra. Pisarza, urodzonego w 1926 roku, dziś przeżywającego renesans swej twórczości, wystarczy chociaż by wspomnieć o wydanym kilka lat temu w tymże wydawnictwie tomu poezji „Poemat odjazdu”, który został nominowany do Nagrody Europejski Poeta Wolności. Tę recenzję warto rozpocząć w sposób klasyczny – od interpretacji tytułu. Czerwona Orkiestra to siatka radzieckich agentów, działająca pod okupacją hitlerowską w Europie. W świadomości nastoletniego chłopca, mieszkającego na przełomie 1941 – 1942 roku w Moskwie, na która nacierają czołgi dywizji „Das Reich”, wzmianka, a być może nawet żart, rzucony przelotnie przez przyszywanego wuja S. o przygotowaniu w radzieckiej stolicy podziemnej ruchu oporu na wypadek zajęcia stolicy przez Niemców, staje się potężnym fantazmatem.

Czytaj resztę wpisu »

Miłka O. Malzahn, Fronasz

Listopad 21, 2011

O Fronaszu napisano bardzo dużo. Miłka O. Malzahn stworzyła bowiem utwór literacki bardzo ciekawy i wielowymiarowy. W jednej z recenzji zwrócono już uwagę na to, że pewna niedookreśloność i tajemniczość bohaterów Fronasza powoduje, że tę powieść czytamy w sposób przyjemny i zajmujący. Owszem, niezwieńczoność, używając terminologii bachtinowskiej, to jedna z głównych cech dobrej literatury i stanowi też dominantę Fronasza. Na przykładzie twórczości Malzahn widzimy, że we współczesnej polskiej prozie nastąpiło odejście od strywializowanego autobiografizmu i roztrząsania kwestii społecznych na rzecz wartości uniwersalnych. Czytaj resztę wpisu »

Ukazał się nowy numer dwumiesięcznika Nowa Europa Wschodnia 6/2011, w którym została opublikowana moje recenzja pt. „Sławni Polacy w Petersburgu” o książce Ewy Ziółkowskiej Petersburg po polsku (Wydawnictwo Świat Książki, Warszawa 2011). Spis treści tego numeru można znaleźć pod tym linkiem

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.